Pokrowiec na matę do jogi

Jogę praktykuję z większą lub mniejszą regularnością od ok. 4 lat. Zawsze bardziej pociągały mnie wszelkie ćwiczenia fizyczne, których celem jest rozciągnięcie i uelastycznienie ciała, niż budowanie masy mięśniowej. Jest to dla mnie o wiele bardziej "kobiecy" rodzaj sportu niż np. siłownia. Uważam, że każdy dobrowolny wysiłek fizyczny powinien być przede wszystkim przyjemnością:) Joga jest dla mnie przyjemna nie tylko w trakcie wykonywania asan. Uwielbiam to uczucie, jak się po niej czuję - czuję, że moje ruchy są bardziej eleganckie, pełne gracji, delikatne, świadome, trochę kocie...

Najczęściej ćwiczę w domu, ale czasem chodzę również na zajęcia. Przez lata stosowałam system "sznurkowy" do transportowania maty do jogi: zwiniętą matę najpierw związywałam w poprzek, a następnie przez środkowy otwór wzdłuż i przerzucałam przez 1 ramię i plecy. Niby proste, ale...
Pierwsze ale: kiedy padał deszcz - mata była mokra i zimna, a ja się na niej ślizgałam.
Drugie ale: po przyjściu na zajęcia jednak chwilę zajmowało mi rozsupłanie tych wszystkich sznurków.
Trzecie ale: jestem estetką i ten spontaniczny system wiązań jakoś specjalnie mnie nie zachwycał pod względem wizualnym. 

Postanowiłam uszyć sobie pokrowiec na matę. Jak dla mnie, jest idealny:) Bardzo lubię neutralne i naturalne kolory, takie jak czerń, biel, beże, szarości. Wykorzystałam tutaj płótno - surówkę bawełnianą, która jest gruba i sztywna. Jednak prawdziwym elementem wyróżniającym ten pokrowiec spośród wszystkich innych jest wzór listków ręcznie przeze mnie namalowany specjalnymi farbami do tkanin.

 Pasek jest oczywiście brązowy, a nie czarny, to zdjęcie nieco przekłamuje jego kolor:)



Pokrowiec tak bardzo spodobał się mojej mamie, że od razu postanowiła zamówić u mnie coś w podobnym klimacie :) Ale to już w następnym odcinku... Zdradzę jedynie, że pozostaję wierna motywom leśno-roslinno-drzewnym:)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Co 2 dni mam nową pasję i nowy genialny pomysł. Jak żyć, pani premier?

LEŚNE DIY: Ozdoba na ścianę z pomalowanych gałązek