Poduszka z lasu (i do lasu)

Uszyłam sobie poduszkę przeznaczoną specjalnie do czytania w łóżku - ma szerokość 40 cm, czyli tyle, ile mają standardowe poduchy, jednak jej wysokość jest o połowę mniejsza. Dzięki temu poduszka znajduje się tylko pod głową, nic nie uciska karku i wszyscy są szczęśliwi :)



 

Jej używanie jest czystą przyjemnością również wizualną, mimo że leżąc na plecach w ogóle jej nie widzę:) Jestem monotematyczna i oczywiście znowu posłużyłam się drzewnym motywem, który własnoręcznie namalowałam.


W odróżnieniu od pokazywanych przeze mnie wcześniej rzeczy, również tło jest ręcznie namalowane. Tył wygląda tak:

Chlapanie farbą i uzyskiwanie malarskich efektów to jedna z moich ulubionych części pracy:)

Mimo, że bardzo lubię zimę (zwłaszcza taką mroźną i śnieżną - ciepłe zimy to chińskie podróbki zim!), to już gdzieś w skrytości serca po cichu czekam na cieplejsze dni. Wtedy ułożę się pod krzaczkiem i będę sobie tylko leżeć i pachnieć. A raczej pachniał będzie las - ja będę leżeć i wąchać.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

LEŚNE DIY: Ozdoba na ścianę z pomalowanych gałązek

Co 2 dni mam nową pasję i nowy genialny pomysł. Jak żyć, pani premier?