Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2016

Turkusowa młodsza siostra

Obraz
Jakiś czas temu uszyłam sobie dużą kosmetyczkę w zielone choinki, którą już wcześniej pokazywałam na blogu. Jest naprawdę świetna, ma wnętrze z ciemnej ceraty, dzięki czemu niestraszne mi są szampony wylewające się z butelek oraz rozsypujące się pudry... Jednak jej rozmiar powoduje, że nie jest to produkt idealny np. do torebki, zajmuje zdecydowanie za dużo miejsca. Postanowiłam, że jasna kosmetyczka będzie służyła mi na wszelkiego rodzaju wyjazdach, natomiast na co dzień przyda się coś mniejszego, ale równie ładnego...

I tak właśnie powstała młodsza siostra choinkowej kosmetyczki!


Jest bardzo pojemna, bez problemu mieszczę w niej wszystkie kosmetyki makijażowe plus parę innych, nadprogramowych rzeczy. Poza tym bardzo lubię wszelkie odcienie niebieskiego, a tutaj wyszedł mi taki przybrudzony turkus. Sam motyw geometrycznych, witrażowych tulipanów również uważam za całkiem zacny.






A tutaj obydwie kosmetyczki razem:


A Wam która bardziej się podoba?




Poduszka jak mapa

Obraz
Podobno idzie wiosna - tak piszą na internetach. W ogrodzie widzę już pąki na drzewach, wychodzą nowe kępki trawy i ziół, śniegu brak. Jednak ostatnie zdjęcia z pleneru są chyba najmroczniejszymi w całej mojej blogowej karierze :) To tak na uczczenie (być może przedwczesne) końca zimy, poczucie ostatni raz tej chłodnej, mrocznej i groźnej atmosfery. Każde kolejne (dni oraz zdjęcia) będą coraz jaśniejsze i bardziej kolorowe, obiecuję!

Uszyłam sobie kolejną poduszkę. Tak samo jak wszystkie moje poprzednie rzeczy - jest ręcznie malowana. Podczas malowania płótna czułam się trochę, jakbym pracowała dla Tolkiena przy sporządzaniu mapy jego baśniowych krain. Efekt końcowy mapy już nie przypomina, ale być może kiedyś przeniosę na płótno "prawdziwe" Śródziemie?